Powiedzia to tak, e spojrzaa na niego ze zdziwieniem, a przynajmniej tak mu si zdawao. W czerwonym, pegajcym wietle niewyranie rozrnia rysy jej twarzy .. Ty jednak masz nadal do mnie pretensj. To mieszne! zawoaa. .. Mniejsza o to. Mwmy o czym przyjemniejszym .. Pokrcia gow .. Jeste uparty. Powiedz, dlaczego si na mnie zocisz. Chyba nie o tamto nad rzek .. [&] 